Przymusowa wymiana drzwi zewnętrznych

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Czołem
Prędzej czy później każdego z nas dosięgnie remont. Człowiek już tak ma, że nie może przebywać bezustannie w tym samym otoczeniu, miłujemy zmiany. Można odmienić kolor ścian, czasem wystarczy nawet przestawić meble względnie powiesić coś na ścianie. Może to być drobiazg z wakacji, dowolny malunek albo gadżet. Czasem trzeba coś wymienić, bo się zniszczyło, albo fatalnie działa. Tak było u mnie z drzwiami, zaczęło się od tego, że ocieplaliśmy budynek i firma, która nam to wykonywała myła budynek z zewnątrz myjką, bo mieliśmy pomalowane całość wapnem i podłoże nie było spójne. Tak się fachowcy przyłożyli do pracy, że myjąc ściany polecieli również drzwi wejściowe i futryny. A wszak ta woda zapiernicza z ciśnieniem 100 atmosfer, albo lepiej. I ta woda powciskała się pomiędzy drzwi i futrynę, zalała posadzkę. O ile wodę dokoła drzwi wejściowych można wytrzeć ścierą to tą, która wniknęła między futrynę i mur i tą, która została wtłoczona w drzwi gorzej. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Po paru dobach dostrzegłem, że klamka do drzwi ciężko chodzi i drzwi trą o brzeg zaczepu. Ciężko było przekręcić klucz w wkładce. Musiałem dociskać klamkę i wtedy dało radę.

 

Po jakimś czasie wszystko zaczęło wracać do normy, tylko pojawiła się szpara między zawiasami i futryną. Lekko przypiłowałem pilnikiem tą blaszkę gdzie wchodzi zaczep zamka, jak się przekręca wkładkę i jakoś tam było. Problem zaczął się zimą, jak spadał śnieg i silnie wiało to w niejedynym miejscu wpadało nam do wnętrza. Nie pomogły uszczelki, bo jak uszczelniłem od strony zawiasów to mi się drzwi nie chciały zamykać, a jak zamknąłem na siłę to się pojawiła szpara od strony zamka. Czyli kicha, futryna pogięta, drzwi zwichrowane, trzeba wymienić. Rzecz jasna nie w zimie, ale na wiosnę.

I tak się przymierzaliśmy do drewnianych, aluminiowych. Wybór padł, na aluminiowe, bo się nie powyginają jak je zaleje. Jedyną wadą jest to, że nie ma tak obszernego wyboru klamek jak w przypadku drzwi drewnianych, wyłącznie wkładki są takie same, no, ale coś za coś. Jeżeli już mowa o wkładkach to należałoby przy doborze pomierzyć se odległości od środka drzwi do brzegu szyldów. W wypadku drzwi aluminiowych zewnętrznych nie ma wkładek standardowych, wymiary są różne. My wybraliśmy wkładkę z jednej strony gałka od wewnątrz a z drugiej standardowo klucz. Jak co to idzie szybko zamknąć od wewnątrz na gałkę a nie zabawiać się kluczem.

Odsłony: 461
Blog i poradnik w jednym, duzo przydatnych informacji/a>